W najbliższą sobotę piłkarze Powiślaka Końskowola rozegrają spotkanie z Orlętami Spomlek Radzyń Podlaski w ramach Macron 4. Ligi Lubelskiej. Dla kibiców żółto-niebieskich będzie to okazja do wspomnień, ponieważ oba zespoły mierzyły się ze sobą w przeszłości w bardzo ważnym dla klubu meczu.
Historyczny półfinał Pucharu Polski
Ostatnie bezpośrednie starcie tych drużyn miało miejsce 23 maja 2018 roku. Wówczas Powiślak podejmował Orlęta na własnym stadionie w półfinale Wojewódzkiego Pucharu Polski. Rywal występował wtedy w III lidze, co czyniło go zdecydowanym faworytem. Sam awans do tej fazy rozgrywek był największym sukcesem w historii klubu i do dziś pozostaje tym osiągnięciem.
Mimo ambitnej postawy, gospodarze przegrali 2:5. Bramki dla Powiślaka zdobyli Damian Kopeć i Patryk Grzegorczyk. W składzie na to spotkanie znalazły się trzy osoby, które do dziś są związane z klubem: Artur Sułek i Kamil Przychodzień nadal grają w żółto-niebieskich barwach, a Michał Bicki pełni funkcję trenera bramkarzy.
Nowe otwarcie
Od tamtego meczu minęło ponad osiem lat. Teraz oba zespoły spotkają się ponownie, ale na innym poziomie rozgrywkowym. Kibice liczą, że tym razem historia potoczy się po myśli Powiślaka i drużyna zapisze na swoim koncie korzystny wynik.
„Liczymy, że tym razem historia napisze się na naszą korzyść” – podkreślają przedstawiciele klubu.
Spotkanie odbędzie się w sobotę. Szczegóły dotyczące godziny i miejsca można znaleźć w oficjalnych komunikatach klubu.
Źródło: Powiślak Końskowola
Fot. facebook.com

